34. Recenzja ~ Sebastian: Jak poderwać drania - Sara Ney

Przepraszam za tak długą nieobecność, ale niestety nagle zachorowałam. Czuję się już lepiej, dlatego postaram się nadrobić zaległe posty. Postanowiłam również zmienić dzień ich dodawania - od dzisiaj będzie to środa i niedziela. 

Tytuł: Sebastian: Jak poderwać drania
Autor: Sara Ney
Tom: 1
Ilość stron: 419
Wydawnictwo: Kobiece
Ocena: 6-10


Sięgnęłam po tę książkę dzięki ciekawemu opisowi z tyłu. Ta historia naprawdę zapowiadała się na coś co może nas zaskoczyć. Pytanie: co poszło w niej nie tak?
Książka opowiada historię Sebastiana "Oz" Osborna, który został wykreowany na typowego "drania" i szkoleniego  przystojniaka. Utalentowany zapaśnik o dość małych wymaganiach co do partnerek. Nie ukrywajmy, liczy się dla niego tylko, aby dziewczyna była łatwa i ładna. Niestety, przez pewien głupi zakład trafia na Jameson Clark, która jest całkowitym przeciwieństwem jego oczekiwań. Bohaterka jest ułożona, ambitna i bardzo inteligentna. Ich pierwsze spotkanie nie było idealne, ale jednak zakręcilo im w głowach do tego stopnia, że nie potrafią o sobie zapomnieć, a może po prostu nie chcą?... Jameson nie chce mieć złamanego serca. Czy Sebastianowi uda się zdobyć jej zaufanie? Dowiecie się po przeczytaniu książki!
Mam strasznie mieszane uczucia co do tej książki. Miała OGROMNY potencjał, który autorka nie do końca wykorzystała. Postacie zostały dość słabo wykreowane. Niby pojawia się motyw zmian bohaterów, ale z fajnego chłopaka dostajemy taki kisiel (nie ma to rąk ani nóg, a tym bardziej sensu). Pozytywnym aspektem tej historii jest fakt, że mimo wszystko chętnie wraca się do tych troszeczkę oklepanych już tematów. Kto nie lubi poczytać o typowych problemach uczniów połączonych z romansem i humorem? Ostrzegam - nie jest to książka dla osób, które poznały dużo takich historii, ponieważ nie należy do tych, po których można spodziewać się czegoś niezwykłego i po prostu nie warto stawiać jej wysokich wymagań.
Zbierzmy wszystko razem. Jest to lekka powieść, która raczej nic nie wniesie do waszego życia. Moim zdaniem jest skierowana do młodzieży może od 16 roku życia. Momentami jest zabawna i słodka dzięki czemu mamy poczucie lekkości. Dałam jej 6 punktów na 10, przez niewykorzystany potencjał, gdyż mogła stać się naprawdę świetną książką z cudownymi bohaterami, a jak na razie mamy zaledwie początek tej historii.

Komentarze

  1. Kurde, chciałam ją przeczytać, ale teraz mam wątpliwości. Mógłby z tego wyjść fajny serial - takie totalnie przewidywalny, ale oglądasz i nie wiesz czemu :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szczerze to o takim rozwiązaniu nie pomyślałam 😁😁

      Usuń

Prześlij komentarz

Popularne posty