27. Recenzja ~ Elementals: Krew Hydry - Michelle Meadow

Tytuł : Elementals : Krew Hydry
Autor : Michelle Meadow
Tom : 2
Ilość stron : 285
Wydawnictwo : Kobiece
Ocena : 7-10

Początek drugiego tomu był bardzo przeciętny. Szczerze mówiąc, nie zaciekawił mnie tak bardzo, jak poprzednia część. Fabuła nie uległa zmianie.
Piątka bohaterów wyrusza na niebezpieczną misję, którą zlecili im bogowie. Ich zadaniem jest zamknięcie wejścia, przez które wydostaja się niebezpieczne dla świata potwory. Do wykonania zlecenia potrzebują specjalnych składników, które nie są łatwe do zdobycia. Książka przybliża nam historię Odyseusza, a to dlatego, że bohaterowie poruszają się tą samą trasą co on. Ich pierwszym przystankiem jest wyspa, na której rosną owoce lotosu. Zadanie wydaje się niebotycznie proste i szybkie do wykonania, jednak okazuje się to bardzo mylne. Na swojej drodze spotykają wiele niebezpieczeństw oraz kilku nowych przyszłych przyjaciół. Następnym wyjątkowym składnikiem, który bohaterowie muszą zdobyć jest mleko. Nie jest zwykłe, gdyż pochodzi ono od świętych, a zarazem nieśmiertelnych krów Heliosa. Miałam wrażenie, że to zadanie sprawiło im najwięcej trudności, musieli podejmować trudne decyzje, których konsekwencje były nieodwracalne. Gniew bogów mógł zrujnować wszystko i doprowadzić świat do zagłady. Ostatnią częścią zadania było zdobycie krwi prawdziwej Hydry. Okazało się, że to bym poważny rolerkoster emocjonalny. Nie chcę wam za wiele mówić, ponieważ uważam że sami musicie tą pozycję przeczytać. Porozmawiajmy troszeczkę o okładce, jak mi się ją czytało itp.:
Podczas czytania książki można było poczuć napięcie spowodowane trudnościami związanymi z poszczególnymi częściami misji. Na końcu lektury przyjaciele głównej bohaterki  dowiadują się o niezwykłej zdolności jaką posiada. Jest to coś czego się kompletnie nie spodziewali. Nabyła ona bowiem nadnaturalną umiejętność przesyłania Czarnej Energii poprzez dotyk.
Mniej więcej tak właśnie kończy się drugi tom serii "Elementals". Książka jest pełna emocji, dzięki niej dużo się nauczyłam, nie wspominając o wyczekiwanym zakończeniu, które jest wielkim plusem i ciekawym podsumowaniem drugiej części. Daje bardzo dużo możliwości na dalszą kontynuację. Jeśli chodzi o samą okładkę, to jestem nią oczarowana. Cudowne przedstawienie jednego z ważniejszych bohaterów tej serii. Jak najbardziej wam ją polecam!

Komentarze

  1. Mam w planach do przeczytanie, choć realizowanie tego planu średnio mi ostatnio idzie. Podoba mi się wplatanie bogów, lubię takie klimaty :D

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty