55. Recenzja~Do wszystkich chłopców, których kochałam - Jenny Han

Tytuł: Do wszystkich chłopców, których kochałam Autor: Jenny Han Tom: 1 Ilość stron: 391 Wydawnictwo: Young Ocena: 7-10 Sięgnęłam po tę książkę ze względu na jej ekranizację, która pojawiła się na Netflix. Film bardzo mnie zaciekawił, więc postanowiłam sprawdzić, czy książka będzie tak samo dobra, czy może i lepsza.
Główna bohaterka - Lara Jean, jest typową nastolatką, która stawia rodzinę na pierwszym miejscu. Uwielbia spędzać swój wolny czas na oglądaniu filmów i pieczeniu babeczek razem ze swoimi bliskimi. Lara Jean zdecydowanie jest typem romantyczki, gdyż do każdej swojej miłości pisze list, którego ewentualnie nigdy nie wysyła. Jest to dla niej forma pamiątki, która zostanie na całe życie jej wielką tajemnicą. Wydaje się, że nic nie jest w stanie zniszczyć jej idealnego, poukładanego życia, lecz pewnego dnia wszystkie listy z wyznaniami miłości zostają tajemniczo wysłane. Właśnie w tym momencie życie głównej bohaterki wywraca się do góry nogami. Pięciu wybranków Lary Jean otrzymuje listy, które za wszelką cenę będzie chciała odzyskać z powrotem.
Moim zdaniem jest to fajny pomysł na książkę, jest ona ciekawa i pełna zwrotów akcji. Dużo uroku dodają fragmenty wcześniej wspomnianych listów. Bardzo mi się spodobała więź jaka panuje między Larą Jean, a jej siostrami, choć nie sądzę, że polubiłabym Margot - jest za bardzo pewna siebie i uważa, że jest najlepsza, przez co główna bohaterka, mam wrażenie, czuję się gorsza i mniej wartościowa. Zauważyłam, że ani razu jej nie pochwaliła, a zamiast tego tylko ją oceniała. Nie zapomnijmy o cudownym humorze, który momentami mnie rozbawiał do łez oraz o przeuroczych momentach. Trzeba wspomnieć o jednej ważnej rzeczy, a mianowicie tym, że Lara Jean, żeby ukryć swoje uczucia do byłego chłopaka jej starszej siostry postanawia poprosić o pomoc jednego z pięciu chłopaków, do których napisała listy. To zdecydowanie była mieszanka wybuchowa, ponieważ ja osobiście lubię jak bohaterowie na początku za sobą nie przepadają, jest to po prostu dla mnie bardzo realistyczne i pozwala lepiej wczuć się w klimat. Jedyny minus tej książki jest taki, że wciągnęłam się dopiero na dwusetnej stronie, więc odrobinę długo mi to zajęło, ale dla końcówki było warto.
Podsumowując - "Do wszystkich chłopców, których kochałam" jest dla osób lubiących bardzo słodkie historie, które obracają się wokół życia nastolatków. Jak dla mnie jest to dobra książka na ciepłe wieczory oraz po to, aby się zrelaksować. Jeśli szukacie jakieś leciutkiej historii pełnej słodyczy, to musicie sięgnąć po tę książkę!




Komentarze

Popularne posty